Uśmiechnął się szeroko. W jego oczach płonął żar.

powinnam była mówić takich rzeczy.

- Nie powinieneś być w pracy? - spytała Klara, ustawiając w cieniu drzew krzesełko Karoliny.
Liz odchrząknęła.
- Widziałaś Liz? - rzuciła niespokojnie.
Karolina przestała płakać i ufnie poszła do niej na ręce. Klara poklepała ją po pleckach, a Bryce ze zdumieniem przyglądał się, jak jego córeczka przytula buzię do piersi nowej opiekunki.
Żadnej histerii, łez, pretensji. Po prostu brała to, co podsuwało jej życie. Uśmiechnął
ści, poruszało się coraz to prędzej i prędzej.
Przycisnął powieki palcami, po czym opuścił dłonie na kolana i oparł głowę o zagłówek fotela. W miejsce rozgoryczenia pojawiło się uczucie niesmaku do samego siebie. Jego uzależnienie od Hope nie miało nic wspólnego z zaufaniem, poczuciem więzi rodzinnej czy szacunkiem. Nie, chodziło o coś zupełnie innego: o seks, prymitywne pożądanie, z którego nie potrafił się otrząsnąć.
- Ledwo mam czas na myślenie - odburknął. - Choć przyznam, że mocno mnie
Kilcairn skrzywił twarz.
ROZDZIAŁ TRZYDZIESTY DZIEWIĄTY
- Wiedziałem, że głupota mojej siostry doprowadzi mnie do ruiny. Wyszła za
Nic nie przychodziło jej do głowy.
jej śmiertelnie nie przerazić. Hm.
- Oskarżenie może być trochę trudne, bo my nigdy...

- Co tu sie, do cholery, dzieje? - spytał.

- Prawde mówiac - powiedział, stawiajac swoja fili¿anke
- Po prostu mysle, ¿e ju¿ czas - skłamał gładko.
dostawałysmy te u¿ywane rzeczy.
Kylie poczuła dziwne mrowienie miedzy nogami, serce
Nadal stał w miejscu. Do uszu Shelby dochodził odgłos grabi ogrodnika i kwilenie ptaka gdzieś wysoko w górze,
przeło¿yc przez kolano i ta droga wlac mu troche rozumu do
zauwa¿yła go dotad, co było mu bardzo na reke. W pewnej
sprawdził Rossa McCalluma.
przyjechac, ale jest bardzo zajety, a ja nie wiedziałam, kiedy
Shep pomyślał, że zaraz oszaleje. Jego przeklęty penis był twardy jak skała. - Widziałam go tamtej nocy, kiedy
swego czasu wykorzystywała w dokumentach i broszurach
- Dlaczego?
nową perspektywę: wziąć pod uwagę możliwość, że ktoś go zamordował, żeby zamknąć mu usta.
zupy z krewetek. Jej podra¿niony stresem ¿oładek zaczał sie

©2019 www.volat.pod-otrzymac.pruszkow.pl - Split Template by One Page Love